Udka z kurczaka w kapuście


Pogoda coś ostatnio się psuje, cały czas jest ciepło, ale przelotne deszcze i burze są na porządku dziennym. W sumie jest mi to na rękę, bo nie ma męczącego upału, minusem jest jednak, że nie można przewidzieć, jaka pogoda będzie za godzinę. Nie przeszkodziło mi to jednak w zdobyciu Dżendem Tepe – jedynego płowdiwskiego wzgórza, na którym do niedzieli nie stanęła moja stopa. Wybrałam się tam z moim weekendowym gościem – Justyną, która odwiedziła mnie wraz z Moniką. To był przemiły weekend :)

Zdjęcia z Dżednem na pewno się pojawią, a tymczasem dziś ciekawy przepis na kurczaka. Bułgarzy bardzo lubią kapustę, którą często spotkamy w towarzystwie mięs – częściej wieprzowiny, ale kurczaka także. Opierałam się na tym przepisie, z bloga My sweet hobby.


Przygotowanie

Kapustę drobno kroimy i wkładamy ją do garnka. Dodajemy pokrojoną cebulę, czosnek, paprykę (ja użyłam trochę zielonej i czerwonej) oraz marchewki starte na tarce o grubych oczkach. Dodajemy pomidory z puszki lub drobno pokrojone świeże pomidory (ok. 3-4). Przyprawiamy według upodobań. Ja dodałam sól, pieprz, czerwoną paprykę i liść laurowy. Mieszamy i dolewamy wodę, aby pokryła wszystko. Gotujemy do miękkości (ok. 45 minut).

Udka z kurczaka (lub inne części) podsmażamy na patelni z dwóch stron. Gdy kapusta będzie gotowa, przekładamy ją do dużego naczynia żaroodpornego i układamy na niej kurczaka. Wkładamy do piekarnika na ok. 180 st. i zapiekamy ok. 1 godz.

Smacznego!



A na deser polecam truskawki z jogurtem (te moje wyglądają raczej jak maliny ;)).

Komentarze

  1. Wygląda pysznie, uwielbiam taką kuchnię! A pogoda mnie już dobija, u nas jest dokładnie tak samo, tydzień pada i są burze, a potem dwa dni upały :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Jaki uroczy talerz! I urocza lista składników!

    OdpowiedzUsuń
  3. Pysznie! a deser wiadomo najlepsze teraz truskawy! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ja już wiem, że to nie mogłyby być maliny! Jestem pod wrażeniem Twoich umiejętności kulinarnych :) Justyna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Justynko! Mam nadzieję, że jeszcze będę miała okazję Cię czymś poczęstować :)

      Usuń
  5. właśnie zrobiłam sobie truskawki.. wolę ich nawet nie komentować.. :) powiedz lepiej, jak w Bułgarii wyglądają maliny? jak poziomki ? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie widziałam tu jeszcze poziomek, a malin niestety nie lubię :)

      Usuń
    2. Poziomki są tutaj przepyszne! Ostatnio byłam poczęstowana domowym dżemem z poziomek - coś nieziemskiego :-)

      Usuń
    3. Koniecznie muszę spróbować :)

      Usuń
    4. Spróbuj czegoś takiego (niby proste, ale w Polsce jeszcze tak nie jadłam): lody (jakie lubisz), do tego pokruszone orzechy włoskie (zawsze zostają w opakowaniu po kupieniu ich do taratoru) i właśnie dżem z poziomek(mój dżem z poziomek był od gosposi z Panagjuriszte). Tak smakuje, że aż uszy się trzesą!

      Usuń
  6. Nigdy nie jadlam kurczaka z kapusta. Musze powiedziec, ze te udka zanurzone w kapuscie wygladaja niesamowicie apetycznie, z kapusta wlacznie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Z kurczakiem nie próbowaliśmy, zresztą u nas kurczak to tylko w postaci udek do pileszkiej. Ale kapusta króluje! Bardziej zimą niż latem. Ja uwielbiam zapach свинско със зеле, które roznosi się po mieszkaniu podczas gotowania, a że u nas gotuje się kilka godzin... to sama wiesz :-)

    OdpowiedzUsuń

Publikowanie komentarza

Popularne posty